Ratusz

Kolumny turystyczne w porze wczesnego lunchu były ilustrowane rysunkami liniowymi, takimi jak te.

Dziękuję za wspomnienia

Zaktualizowano: 29 stycznia 2019 r. – 8:57

Byłem w szkole podstawowej, kiedy Skyway News po raz pierwszy pojawił się na stojakach informacyjnych w 1970 roku.

Później, w szkole średniej, moja najlepsza przyjaciółka Marta i ja często spędzałyśmy czas w nowym, błyszczącym IDS Center Crystal Court. Jechaliśmy autobusem z Golden Valley. Suburbia wydawała się odległa, kiedy postawiliśmy stopę na rogu 6th i Hennepin.

Po przejrzeniu czasopism w Shinder's pospieszyliśmy chodnikiem obok baru Moby Dick's, a potem przecinaliśmy Dayton's Arcade w drodze do damskiej toalety Art Deco na szóstym piętrze domu towarowego.

Centrum IDS było i nadal jest epicentrum Minneapolis. Spędzanie czasu na drugim piętrze i obserwowanie ludzi na dole było ulubioną rozrywką. Robiliśmy zakupy w sklepach na obu poziomach, piliśmy napoje gazowane w kawiarni Woolworth na dole, a potem udaliśmy się do kina w piwnicy budynku.

Po poranku zwiedzaliśmy placówki handlowe Nicollet. Duże, wyszukane witryny wystawowe oferowały buty, ubrania oraz artykuły artystyczne i biurowe. Czekając na autobus, zbieraliśmy egzemplarze Sweet Potato i Skyway News do przeczytania w drodze do domu.

Kiedy skończyłem studia i przeprowadziłem się na kilka lat na Zachód, mój ojciec załatwił mi prenumeratę Skyway News. Wróciłem kilka lat później i przedstawiłem gazecie pomysł na lunch w porze lunchu. Powiedziałem, że napiszę o sztuce, architekturze i ciekawostkach kulturowych oraz polecę miejsce na lunch.

To był rok 2000. Zajęli się tym.

Od prawie 18 lat badam i dokumentuję śródmieście — ulice, budynki, zaułki, dachy, dzieła sztuki i podniebne drogi. W końcu gazeta została przemianowana na Downtown Journal, a później na The Journal, a moja kolumna stała się Weekend Tourist, kiedy została umieszczona w siostrzanej publikacji gazety, Southwest Journal.

Kiedy kilka lat temu opublikowano mój 200. felieton, napisałem, że piękno i inspiracja są wszędzie — potrzeba tylko czasu, by spojrzeć i ciekawości. A bez ciekawości życie byłoby nudne.

Nadal szukam ciekawych miejsc, ale przykro mi, że straciłem wszystkie inne historie, które ożywiły nasze dni, czytając Skyway News i The Journal.


Miejsca turystyczne w porze lunchu, których już nie ma

  • Teatralny dom towarowy Teener's
  • Magia orła i żart
  • Cech Rzemiosła
  • Budynek Star Tribune
  • Zwój autorstwa Johna Rooda
  • Kawiarnia Neapolu
  • Skyroom Daytona
  • Grafika okienna Toma Nussbauma w Neiman Marcus
  • Antyki Riverwalk
  • Grill u Piotra
  • Komiksy wielkiego mózgu
  • Magazyn zaopatrzenia artystów Penco
  • Brązowa fontanna Elliota Offnera
  • Strefa gastronomiczna Gaviidae Common's State Fare
  • Parkiet Giełdy Zbożowej

WSKAZÓWKA NA OBIAD: W latach 1960. i 70. moja cioteczna babka Evelyn jeździła autobusem do centrum miasta, żeby zapłacić rachunek za gaz. Chodziła w środy, kiedy Peter's Grill miał specjalną ofertę na szarlotkę. Siedzenie w tych starych drewnianych budkach jest prawie takie samo, odkąd Hen House Eatery przejęło przestrzeń Art Deco. Zaoszczędź miejsce na Apple Pie Bar.